Obserwacja zachowań - kluczowe jest poznanie potrzeb

Na podstawie swojego blisko dziesięcioletniego doświadczenia we wdrażaniu i stosowaniu obserwacji zachowań (BBS - Behavior Based Safety) jako jednego ze sposobów na prewencję wypadkową uważam, że istnieje kilka podejść, a tym samym metod, ich wdrożenia. Różnią się one od siebie a wdrożenia odnoszą różne rezultaty. Moim zdaniem proces wdrożenia powinien rozpocząć się od szczegółowego poznania organizacji, która zamierza wdrożyć tę inicjatywę. Nie ma bowiem jednego złotego środka czy też wzoru, który by się sprawdzał w każdej organizacji.
Mirosław Koźlik
Często, z myślą, że proces BBS jest remedium na wszystkie problemy organizacje decydują się na niego w nieodpowiednim momencie, gdy do zrobienia pozostało jeszcze wiele w sferze technicznego czy też systemowego bezpieczeństwa. Nie wyobrażam sobie również wdrażania procesu w firmie, w której nie zostały wcześniej spełnione wymagania prawne w zakresie bezpieczeństwa.
Tym, co wyróżnia proces BBS od innych inicjatyw, jest zaangażowanie wszystkich pracowników, ze szczególnym naciskiem na najliczniejszą grupę - pracowników najniższego szczebla, zwanych często pracownikami liniowymi. Jeśli organizacja pragnie zaangażować pracowników, dobrze wdrożony BBS jest na to najlepszym sposobem. Dlaczego rozpoczynać budowę zaangażowania od bezpieczeństwa? Z piramidy potrzeb Maslow'a wiadomo, że bezpieczeństwo stanowi jedną z podstawowych potrzeb każdego człowieka- jeżeli uda się ją zaspokoić, organizacja będzie gotowa do zaspokajania kolejnych. Sytuacja taka przekłada się na zaangażowanie pracowników w zakresie bezpieczeństwa. Należy pamiętać, że pracownicy liniowi posiadają najwięcej informacji w tym zakresie, sztuką pozostaje jedynie ich wydobycie. Jeżeli uda nam się to w zakresie bezpieczeństwa, nic nie stoi na przeszkodzie, by to samo zaangażowanie pracownicy rozpoczęli przejawiać również w innych dziedzinach, takich jak jakość, produktywność itp.
T rudniej jest zaangażować w działania kierownictwo niż samych pracowników. Nie można oczekiwać od pracowników liniowych włączenia się w działania na rzecz bezpieczeństwa, jeśli sami przełożeni nie przejawiają nim zainteresowania.
Przykład musi iść z góry
Podczas odwiedzania setek firm na terenie kraju, wielokrotnie spotykałem się ze stwierdzeniem osób z kierownictwa, że w ich firmie się to nie uda, że tamtych pracowników nie da się zaangażować. Z doświadczenia wiem, że trudniej jest zaangażować w działania kierownictwo niż samych pracowników. Nie można oczekiwać od pracowników liniowych włączenia się w działania na rzecz bezpieczeństwa, jeśli sami przełożeni nie przejawiają nim zainteresowania, a bezpieczeństwo traktowane jest jako zło konieczne występujące jedynie z racji obowiązującego prawa.
Piramida Maslow'a
Budowanie procesu BBS musi rozpocząć się zatem od samej góry, od Dyrektora czy Prezesa przez wszystkie szczeble w dół. Tylko wtedy możemy osiągnąć sukces. Przełożeni często zapominają o fakcie, iż to właśnie oni stanowią model zachowań dla podległych pracowników. Wyobraźmy sobie sytuację, w której mistrz czy kierownik odpowiedzialny za pewien obszar produkcji zleca wykonanie zadania "omijając" przepisy BHP, czy też procedury bezpiecznej pracy, tłumacząc to często pilną produkcją, krótkim zadaniem czy też wieloletnim doświadczeniem pracownika?
- poprz.
- nast. »»










